Strony


1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15, 16, 17, 18, 19, 20, 21, 22, 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, 30, 31, 32, 33, 34, 35, 36, 37, 38, 39, 40, 41, 42, 43, 44, 45, 46, 47, 48, 49, 50, 51, 52, 53, 54, 55, 56, 57, 58, 59, 60, 61, 62, 63, 64, 65, 66, 67, 68, 69, 70, 71, 72, 73, 74, 75, 76, 77, 78, 79, 80, 81, 82, 83, 84, 85, 86, 87, 88, 89, 90, 91, 92, 93, 94, 95, 96, 97, 98, 99, 100, 101, 102, 103, 104, 105, 106, 107, 108, 109, 110, 111, 112, 113, 114, 115, 116, 117, 118, 119, 120, 121, 122, 123, 124, 125, 126, 127, 128, 129, 130, 131, 132, 133, 134, 135, 136, 137, 138, 139, 140, 141, 142, 143, 144, 145, 146, 147, 148, 149, 150, 151, 152, 153, 154, 155, 156, 157, 158, 159, 160, 161, 162, 163, 164, 165, 166, 167, 168, 169, 170, 171, 172, 173, 174, 175, 176, 177, 178, 179, 180, 181, 182, 183, 184, 185, 186, 187, 188, 189, 190, 191, 192, 193, 194, 195, 196, 197, 198, 199, 200, 201, 202, 203, 204, 205, 206, 207, 208, 209, 210, 211, 212, 213, 214, 215, 216, 217, 218, 219, 220, 221, 222, 223, 224, 225, 226, 227, 228, 229, 230, 231, 232, 233, 234, 235, 236, 237, 238, 239, 240, 241, 242, 243, 244, 245, 246, 247, 248, 249, 250, 251, 252, 253, 254, 255, 256, 257, 258, 259, 260, 261, 262, 263, 264, 265, 266, 267, 268, 269, 270, 271, 272, 273, 274, 275, 276, 277, 278, 279, 280, 281, 282, 283, 284, 285, 286, 287, 288, 289, 290, 291, 292, 293, 294, 295, 296, 297, 298, 299, 300, 301, 302, 303, 304, 305, 306, 307, 308, 309, 310

Polecane

hostessy , Nieruchomości w Hiszpanii

Chmura

Praca, która u innych społeczeństw stała się zasada życia, u nas kryje się jeszcze w cieniu poniżenia, a nawet pogardy. Smutno to wyznać, a wyznać trzeba, że my rozwijaliśmy tylko idee próżniactwa. Cały cykl kołowatych pojęć wyrosłych na fałszywej dumie, uporze, chorobliwej egzaltacji i zasadach kastowości, niby jakieś rajskie widzenia przesuwał się zawsze przed naszymi oczyma. W ten czas nawet, gdy wszystkie ludy wywiesiły sztandar pracy jako najwyższe swe godło my patrzeliśmy na nią z dala, jak na zaszargany łachman, którym się przykrywała obnażona nędza. Zawsze wyobrażaliśmy sobie, że są tam na dnie społeczeństwa jakieś męty, jakaś gromada obdartych biedaków, którzy muszą pracować dla wyżebrania łaski u litościwych bogaczy. O zrozumieniu znaczenia pracy, o uszanowaniu jej jako potęgi w społeczeństwie lepszy ogół nie myślał. Kiedy wyobrażał sobie, że gdy jego Bóg stworzył, to stworzył dla niego i szewca. To jest esencja naszych ekonomicznych poglądów, czy i dziś jeszcze?

Losowy fragment


Patrzyliście na to mówiąc: jutro się obali. Ale nie stało się tak, czujemy się na siłach, zmężnieliśmy i-wygramy! Lecz wróćmy do rzeczy.

Zobacz też: Suknie ślubne , opisy gadu-gadu , ilustrator